Co się dzieje z zespołem, gdy ocenia się wszystkie rozmowy
Rozmowa jeden na jeden bez wyrywków
Przy ocenie próbki spotkanie z konsultantem wygląda tak: przełożony odtwarza jedną rozmowę sprzed trzech tygodni, konsultant jej nie pamięta, oboje zgadzają się, że "trzeba uważać".
Przy pełnym pokryciu jest inaczej, bo widać wzorzec zamiast przykładu.
Co się zmienia w praktyce
- Ocena przestaje być loterią. Nikt nie trafia na zły tydzień ani nie ukrywa się za dobrym.
- Widać, czego brakuje w procesie, a nie w człowieku. Jeśli ten sam błąd popełnia sześć osób, to nie jest problem szkoleniowy.
- Feedback trafia szybciej. Rozmowa z poniedziałku jest tematem we wtorek, a nie na koniec kwartału.
Kiedy każdy wie, że oceniane są wszystkie rozmowy, ocena przestaje być czymś, co się komuś przytrafia.
Czego to nie załatwia
Automatyczna ocena nie zastępuje rozmowy z zespołem — dostarcza do niej materiał. Nadal ktoś musi zdecydować, co z tym zrobić.
